Artykuły

Krytyczny racjonalizm

Krytyczny racjonalizm

O ile dla naukowców krytyczne, racjonalne myślenie jest chlebem powszednim, to w życiu politycznym jest ono karygodnie zaniedbywane. Dzieje się tak głównie dlatego, że w nauce chodzi o zdobywanie i utrwalanie wiedzy, a w polityce o zdobycie i utrwalenie władzy.  Wystarczy się trochę postarać, żeby krytyczne, racjonalne myślenie trafiło także do polityki.

Z okazji 99 rocznicy urodzin Hansa Alberta, niemieckiego filozofa i socjologa, w Fundacji Giordano Bruno powstał pomysł powołania „Instytutu wspierania krytycznego, racjonalnego myślenia w polityce, gospodarce i społeczeństwie”  Najnowszą publikacją Hans-Albert-Institut (HAI) jest broszura edukacyjna, zachęcająca do przyjęcia krytycznego racjonalizmu jako stylu życia, do takiego właśnie podejścia w zasadniczych problemach naszych czasów: ochrony środowiska, dzielenia się zasobami, bioetyki, szans i zagrożeń ze strony sztucznej inteligencji. 

Racjonalizm w kryzysie

Fałszywe informacje i teorie spiskowe są wszechobecne. Także politycy nierzadko powołują się na „fakty alternatywne”.  Internet stawia nas przed trudnym zadaniem poszukiwania wiarygodnych opinii i informacji w bezkresnym morzu danych, a w czasach pandemii i katastrofy ekologicznej jest to szczególnie ważne.  Jak sobie z tym poradzić? - Włączyć krytyczne, racjonalne myślenie, czyli  korzystając z własnej wiedzy i doświadczenia wyciągać logiczne, poprawne wnioski.

 Jednak rzadko tak postępujmy, najczęściej kierujemy się  „prawdami wyczuwanymi”.  Patrząc na procesy ewolucyjne człowieka nasi przodkowie mieli dwa podstawowe cele: przeżyć i się rozmnożyć. Kiedy słyszeli podejrzane odgłosy w buszu, nie mieli czasu na analizowanie, czy to drapieżnik, czy co innego. Po prostu uciekali, często niepotrzebnie.  Do tej pory jesteśmy podatni na wprowadzanie w błąd i błędne oceny sytuacji.  Na szczęście człowiek wynalazł sposób na takie zachowania/reakcje: naukę.  Teorie prowadzące do fałszywych prognoz/wniosków, szybko przepadają. Nasi przodkowie tylko z narażeniem życia i zdrowia mogli sprawdzić, czy dana roślina jest jadalna czy trująca, teraz badamy  to w laboratoriach.  

Historyczne i kulturowe odkrycie rozumu doprowadziło do epoki oświecenia, w której racjonalna strona człowieka była ponad miarę gloryfikowana i stała się celem najwyższym.  Późniejsze badania w dziedzinie nauk przyrodniczych pokazały, że człowiek w swoim myśleniu i postępowaniu jest jednak zależny od wielu czynników, które wcale nie muszą być racjonalne.

Pułapki myślenia

Ludzki mózg przystosował się do świata, który z tym dzisiejszym ma już mało wspólnego. Nie jesteśmy ewolucyjnie przygotowani na ogromną złożoność i zalew informacji współczesnego, zglobalizowanego świata. Racjonalne myślenie jest utrudnione przez liczne zniekształcenia poznawcze fałszujące nasze postrzeganie świata. Tylko nam się wydaje, że potrafimy być w pełni obiektywni, odporni na wszelkie wpływu z zewnątrz.  Jednocześnie znacznie wyżej oceniamy dane/informacje, które upewniają nas w naszym myśleniu/działaniu. Dane/informacje przeciwne albo lekceważymy albo całkiem ignorujemy.  Ma to fatalne skutki, bo może prowadzić do dogmatycznego utrwalania  fałszywych przekonań.  Przykładem może być potwierdzone badaniami przekonanie 80% kierowców, że potrafią doskonale jeździć autem; aż do najbliższego wypadku…

Wobec złożoności i pilności współczesnych wyzwań potrzebujemy możliwie dokładnego obrazu problemów i opcji ich rozwiązania. W obliczu pandemii i katastrofy klimatycznej konieczne jest racjonalne działanie; od naszych decyzji zależy przyszłość nas samych i całej planety.

Nasze działania są utrudnione tym, że żyjemy w czasie niejednoczesności;  podczas gdy technologia rozwija się w zawrotnym tempie, my nadal opieramy się na starych przyzwyczajeniach i systemach poznawczych. Nierzadko negatywne skutki nowoczesnych technologii dostrzegamy dopiero wtedy, kiedy jest już wszechobecna i widzimy, że to ona nami rządzi, a nie na odwrót.

Tę tendencję można odwrócić, jeśli zaczniemy „myśleć na zapas”, kiedy już teraz dostrzeżemy czające się gdzieś na horyzoncie ryzyka związane z biotechnologią i sztuczną inteligencją. Wtedy będzie czas na zbadanie opcji możliwych rozwiązań i na odpowiedzialne decyzje.

Nie tylko jako jednostka, ale też jako społeczeństwo powinniśmy docenić racjonalność. Przesycenie technologią kultury jest dla niej dużym zagrożeniem.  Aby nasz system szkolnictwa sprostał wyzwaniom przyszłości, nie wystarczy przekazywanie aktualnej wiedzy naukowej, ale też konieczne jest uczenie racjonalnego, krytycznego myślenia.

Jesteśmy w błędzie

Bardzo długo nauka i filozofia  oddawały się poszukiwaniu niezaprzeczalnych, ponadczasowych pewników. Krytyczny racjonalizm zakłada, że nasza wiedza jest podatna na błędy. Aby upewnić się w rzetelności naszej wiedzy musimy każdą teorię poddawać twardym sprawdzianom i być otwartym na lepsze argumenty i rozwiązania, a to wymaga odwagi i pokory. Niestety zbyt często szukamy tylko potwierdzenia naszych opinii i nie lubimy, kiedy ktoś ma przeciwne zdanie.

Dopiero uznanie własnych błędów pozwala na wypróbowanie innych rozwiązań. Nie należy własnych błędów traktować jak porażki, ale szansę. Korygując błędy zbliżamy się każdorazowo do prawdy.   

To na tym polega siła nauki; nie zadawala się prostymi odpowiedziami, lecz nieustannie zadaje nowe pytania. Naukowa, krytyczna, racjonalna postawa to świadomość własnych ograniczeń i uznanie rzeczowej krytyki za cenny prezent.

 

Ale człowiek ma skłonność do odrzucania krytyki. Któż lubi być krytykowanym, kto chętnie rozstaje się ze swoimi  przekonaniami. Dlatego tak ważna jest umiejętność produktywnego spierania się. Nie traktujmy ludzi z innej „bańki” jako konkurentów/przeciwników, ale jak potencjalnych wspólników w dochodzeniu do prawdy.  Ale też źle rozumiana uprzejmość nie powinna nas powstrzymywać przed wypowiadaniem odrębnego zdania. Na szacunek zasługują ludzie, nie koniecznie opinie. Nie odbierajmy krytyki jak ataku personalnego. Przyznanie się do błędu jest wyrazem intelektualnej uczciwości zasługującej na szacunek. Karl Poper powiedział: „Krytyczny racjonalizm jest postawą życiową przyznającą, że mogę się mylić, że to ty możesz mieć rację i może wtedy wspólnie trafimy na ślad prawdy”

 

Krytyczny racjonalizm jako postawa życiowa

 

Wokół racjonalizmu nagromadziło się wiele mitów i stereotypów. Przykładem może być  Sherlock Holmes, pozbawiony emocji genialny umysł.

 

Racjonalizm funkcjonuje najlepiej we współpracy z innymi ludźmi, z którymi wymieniamy się doświadczeniami i wiedzą i możemy korygować błędy we własnym myśleniu. Emocje absolutnie nie są  sprzeczne z racjonalizmem; to one kierują nami w życiu i motywują do działania.  Wysoki iloraz inteligencji nie musi być tożsamy z racjonalizmem. Również bycie geniuszem nie musi być tożsame z racjonalnym myśleniem.

 

Absolutnie każdy może się nauczyć  racjonalnego myślenia. Jeśli ktoś przyswoi sobie techniki racjonalizmu, to kiedy zajdzie potrzeba, zastosuje je intuicyjnie, bez szczególnego zastanawiania się nad tym. Kierowanie się ideałami i rozumem jest postawą życiową, cechującą się ciekawością, pasją i radością . Jako krytyczni racjonaliści staramy się nasze przekonania konfrontować z nowymi osiągnięciami nauki. Ale też nie podążamy bezkrytycznie na autorytetami, okrzykniętymi geniuszami.    

 

Ponowne zaczarowanie świata

 

Nasi przodkowie nie znajdowali wyjaśnienia dla wielu zjawisk w przyrodzie. Nie wiedzieli na przykład jak powstaje burza i gromy i przypisywali je bogom.  Postępowi nauki zawdzięczamy, że nie musimy się odwoływać do sił nadprzyrodzonych.  Socjolog, Max Weber, nazwał to „odczarowaniem świata”.

To, co kiedyś było sacrum stało się teraz profanum.  Wiedza i obliczenia zastąpiły mity i wiarę w cuda.

Nie do końca jest to prawda. Nauka odsłoniła nam nieporównywalnie większą magię:  bezkresne Universum z jego wielkimi tajemnicami. Oświecone, racjonalne postrzeganie świata nie może być w żadnym razie chłodne i sztywne; musi być otwarte na tę wielką magię. Ale też magią jest historia życia na ziemi, trwająca nadal ewolucja.  Naukowe opisywanie świata nie może być pozbawione fascynacji  i niesamowitego zadziwienia życiem. 

 

Urlop od rozumu

 

Kierowanie się rozumem nie oznacza dzień i noc pracować nad rozwiązywaniem skomplikowanych naukowych i filozoficznych problemów. Racjonalny obraz świata zawiera w sobie także zmysłowo-emocjonalną część ludzkiej egzystencji. Przyjmijmy do wiadomości, że wcale nie byłoby dobrze, gdybyśmy byli na wskroś racjonalnymi istotami.  Wiele z tego, co nadaje sens naszemu życiu, wymyka się spod kontroli racjonalnego umysłu. Czy ktoś się mocno zakochał wyłącznie z rozsądku?

 

Przy całym szacunku dla racjonalizmu nie powinniśmy zapominać, że nie jest on celem samym w sobie. To przede wszystkim narzędzie pomagające nam rozumieć świat wokół i osiągać założone cele.

Powinniśmy być wyrozumiali i mieć realistyczne oczekiwania wobec siebie i innych. To naprawdę nie jest proste pozostać racjonalistą we wszystkich sytuacjach i obszarach życia.

 

Otwarte przestrzenie myślenia i debaty

 

Ostatnimi czasy polityczne spory mocno się zaostrzyły. Debaty cechują wielkie emocje, a racjonalną wymiana argumentów utrudnia osobista wrogość.  Myślący inaczej są wykluczani i poniżani. Najważniejsze jest stanie po „właściwej” stronie.  A przecież otwarta i uczciwa konkurencja jest jednym z najważniejszych filarów demokracji liberalnej. W ten sposób doprowadzimy do załamania się postępu społecznego, bo nie będzie komu skorygować naszych błędów.

 

Nawet, kiedy to boli, musimy wytrwać w pluralistycznym społeczeństwie, w którym są ludzie o odmiennych od naszych poglądach. Do tego potrzeba sporej dawki tolerancji bez której nie będzie wolności myśli i opinii. Otwarte przestrzenie debaty są konieczne dla zachowania konstruktywnej kultury sporu. Konieczne jest też zdefiniowanie reguł cywilizowanego konfliktu, aby w ogóle można było przeprowadzić racjonalną debatę i także zrozumieć przeciwstawne stanowiska.   

 

Trzeba się nauczyć spierania

 

Nie ważne, czy chodzi o zmiany klimatyczne, czy kryzys uchodźczy, w dyskusjach na kontrowersyjne tematy zawsze ujawnia się głęboka polaryzacja w społeczeństwie. Publiczne debaty często są zdominowane przez ekstremalnie przeciwne stanowiska.  Można wtedy odnieść wrażenie, że istnieją tylko dwie radykalne alternatywy. Hans Albert już 50 lat temu nazwał to „alternatywnym radykalizmem”.  Widzimy go teraz w pełnej krasie.

 

Żeby kultura otwartej debaty w ogóle mogła zaistnieć, musi być spełnionych kilka podstawowych warunków. Uczestnicy debaty muszą wiedzieć, że w niektórych kręgach społecznych nie doszukamy się rozsądku. Nie jest ważne, czy jakaś opinia pochodzi z prawicowego czy lewicowego obozu, ale czy jest logiczna, podlega krytyce i może prowadzić do rozwiązania problemu.

 

Produktywna dyskusja może się udać wtedy, kiedy potraktujemy rozmówcę z życzliwością i wykażemy gotowość do przyjęcia jego argumentów. Wrogość i dezaprobata są dowodem, że sami nie wierzymy we własne argumenty. Brak szacunku odbiera szanse na racjonalną debatę. Pamiętajmy jednak przy tym, że poglądów i postaw faszystowskich, totalitarnych, ekstremistycznych nie można tolerować, bo grozi to utratą naszej własnej wolności.

 

Jak trenować racjonalizm

 

Nie jest łatwo być racjonalistą, ale można się nim stać, można tę umiejętność wytrenować. Trzeba mieć świadomość konieczności następujących, całkiem zwyczajnych zachowań:

 

Bądź skromny!  Każdy podlega uprzedzeniom poznawczym i jest podatny na błędy - także ty i ja.

 

Bądź krytyczny!  Każda wiedza jest przejściowa i musi być rygorystycznie zweryfikowana, żeby się potwierdziła.  Prześwietlaj wypowiedzi pod kątem ich spójności, gotowości do krytyki i wartości empirycznej.

 

Bądź otwarty!  Inne poglądy pomagają nam poszerzyć nasze własne myślenie. Dlatego nie traktuj uczciwej krytyki jako nękania, ale jako prezent, który może pomóc ci uwolnić się od własnych błędów.

 

Bądź bezstronny! To, czy dane stwierdzenie jest poprawne, czy nie, nie zależy od tego, kto je wygłasza. Także osoba, którą uważasz za wyjątkowo niesympatyczną, może podawać poprawne argumenty, a osoba, która jest dla ciebie sympatyczna, może całkowicie mylić się ze swoimi argumentami.

 

Bądź wyrozumiały!  Nikomu nie jest łatwo być racjonalnym. Prawdopodobnie spierałbyś się również irracjonalnie, gdybyś miał doświadczenia podobne do ludzi, których  teraz krytykujesz.

 

Być zaangażowany!  Racjonalna polityka jest możliwa tylko w otwartym społeczeństwie. Obrona takiego społeczeństwa przed totalitarnymi wrogami jest naszym wspólnym zadaniem.

 

Bądź życzliwy! Produktywna wymiana poglądów jest możliwa tylko wtedy, gdy poważnie traktujemy naszych rozmówców. Najpierw spróbuj zrozumieć idee tych, którzy myślą inaczej, najlepiej jak potrafisz, zanim je skrytykujesz.

 

Być zrelaksowanym! Nie wszystko w życiu opiera się na racjonalnych wzorcach. Nie zawsze i nie wszystko trzeba odbierać śmiertelnie poważnie.  Jednak ważne jest, aby nalegać na racjonalność wszędzie tam, gdzie gra się o coś ważnego - zwłaszcza w polityce.

 

W oparciu o:  https://hans-albert-institut.de/leidenschaft-zur-vernunft

 

 

Andrzej Wendrychowicz

Wszystkie publikowane na stronie teksty objęte są licencją creative commons 3.0, o ile w tekście nie zaznaczono inaczej. Zezwala się na ich wykorzystanie do celów dydaktycznych z uznaniem praw autorskich i każdorazowym wskazaniem źródła. Serwis korzysta z plików cookies.

Szukaj