Najbardziej niebezpieczne pytanie, jakie można zadać nastolatkom, brzmi: „Skąd właściwie wiesz, czego pragniesz?" 

Nigdy wcześniej żadne pokolenie nie oglądało tylu cudzych wersji „dobrego życia".

Algorytm nie pyta, czy jesteś szczęśliwy. On po prostu pokazuje, jak szczęście powinno wyglądać.

I właśnie tu zaczyna się spór Epikura z Arystotelesem.

Epikur twierdził: największym luksusem nie jest ekscytacja, lecz brak niepokoju. Nie intensywność przeżyć, lecz trwały spokój, który nie zależy od zewnętrznych okoliczności. Dobre życie zaczyna się tam, gdzie kończy się lęk.

Arystoteles nie zgadzał się z tym. Eudajmonia rodzi się z działania zgodnego z cnotą — z rozwijania tego, co w człowieku najlepsze. Szczęście nie „wydarza się" człowiekowi. Człowiek je buduje.

Między tymi dwoma wielkimi myślicielami stoi jedno pytanie, które nie starzeje się ani o jeden dzień:

Czy szczęście polega na unikaniu cierpienia — czy na życiu, które warto przeżyć, nawet jeśli boli?

 

Na tej lekcji etyki uczniowie nie siedzą w ławkach i nie przepisują definicji.

Lekcja zaczyna się od obrazu Bruegla. Przechodzi przez fikcyjne profile filozofów na Instagramie.

Kulminuje w dramacie edukacyjnym — uczniowie organizują urodziny według filozofii Epikura albo Arystotelesa.

W pewnym momencie jeden z gości mówi: „Nie bawię się dobrze. Chcę wrócić do domu."

Część chce go zatrzymać, bo „psuje atmosferę".

Inni uważają, że trzeba go wysłuchać.

To właśnie moment, w którym idee przestają być abstrakcyjne.

Filozofia nie mówi nam, co mamy myśleć.

Pyta: skąd biorą się nasze pragnienia i przekonania?

W świecie gotowych odpowiedzi coraz trudniej usłyszeć własne pytania.

Czy szczęście jest czymś, co się czuje — czy czymś, co się buduje?

Być może każde pokolenie musi odpowiedzieć na to pytanie po swojemu.

 

Poniżej znajdziesz gotowy scenariusz lekcji na 90 minut. Z profilami filozofów na Instagramie, mapą ciała, kartami pracy i kluczem metodycznym?

Pliki do pobrania: